Doom | Coloured Dust

Tuesday, July 31, 2012

Doom


After many years of painting mostly miniatures Games Workshop in 32mm scale, it is time to try something completely different. The choice fell on the model of "Doom" by Pegaso Models. Painting the figures it was for me a challenge:
- the first time I painted figure in 70mm scale,
- the first time I made a snow base,
- the first time I painted a black skin,
- the first time I did the true effect of blood on the weapon,
- the first time I've done a plinth in such a large figure.
Despite all these "problems", painting the model was a pleasure.





To feel the atmosphere of this model, we first watch a scene from the movie "Conan the Barbarian". After his village is massacred, young Conan loses his mother at the sword of Thulsa Doom (James Earl Jones).



Here
the effect of several long evenings spent at work.



Get Adobe Flash player

If you like this model, please vote for him on CoolMiniOrNot.

Have fun painting,
ARBAL


Jeśli podobają Ci się moje artykuły proszę dołącz do mojego profilu na Facebook i do tego bloga oraz pozostaw komentarz.
If you like my articles, please follow my profile on Facebook and this blog and leave a comment.



P.S.
Może zainteresuje Cię również jeden z moich poprzednich artykułów - How to paint Forest Goblin Shaman?
It may also be interested in one of my previous articles - How to paint Forest Goblin Shaman?

8 Comments:

  1. Jak na pierwszą pracę w tej skali świetny. Bardzo dobra krew na śniegu, nieco gorzej na mieczu - rozpryski krwi raczej tak by sie nie ulozyly, ale to drobiazg. Dobra skóra twarzy - czoło go maleńkich poprawek, ale też nic wielkiego. I bardzo dobre elementy metaliczne, szczególnie hełm.

    ReplyDelete
  2. Dzięki Inkub :)
    Zdaję sobie sprawę z tych błędów, ale za dużo "pierwszych razy" było przy pracy nad tym modelem...

    ReplyDelete
  3. Stunning work, and inspiring to see you challenge yourself. I feel that most painters do not do that often enough: take on something you have never done before. One has to do that now and again, right? Annyway, job well done, sir!

    ReplyDelete
  4. Thank you Dims.
    At some stage a hobby man just stands in place, he stops and has a rather, it must take a break. Or if he really like what he does has to move forward, learn something new, take the challenge. This challenge results in a new willingness to work. Also proves that new skills are at your fingertips. Today I finished this model, and now I look to the cabinet to select the next ...

    ReplyDelete
  5. To nie są błędy, po prostu w tej skali technika malowania jest już inna niż w mniejszych figurkach:) Sam pomalowałem tylko kilka figurek 54 mm i większe i z pewnością ekspertem nie jestem. Ta praca jest bardzo dobra, a następna na pewno będzie jeszcze lepsza. Może i ja się zmobilizuję, mam na biurku wyrzut sumienia stojący od jakichś... czterech lat chyba... wojownika normańskiego w 54 mm, na wpół pomalowanego:)

    ReplyDelete
  6. Prawdą jest, że malowanie tak dużego modelu po wielu latach "siedzenia" tylko w skali 28,32mm to całkowicie co innego. Pewne techniki malarskie działają tu zupełnie inaczej.
    Inkub, no to może rzeczywiście się zmobilizujesz i go skończysz? Czekam na efekty, daj znać!

    ReplyDelete
  7. Utterly incredible. Gorgeous painting.

    ReplyDelete
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...