Army Painter - Mega Brush Set | Coloured Dust

Wednesday, October 8, 2014

Army Painter - Mega Brush Set

I have the impression that in the figure painters environment is continues debate about brushes. What to use? Which are the best? What to avoid? To be honest I never put my attention to this type of discussion. Do not guided by the current trends. I went to the local store for artists and brushes from lower shelf. This time, I spotted the Army Painter brushes. It's hard to write a review about brushes, but I will try to share with you my impressions of their use.

Mam wrażenie, że w środowisku wiecznie trwa dyskusja na temat pędzli. Jakich używać? Które są najlepsze? Jakich unikać? Szczerze mówiąc nigdy nie przykładałem uwagi do tego typu dyskusji. Nie kierowałem się aktualnymi trendami. Szedłem do lokalnego sklepu dla plastyków i kupowałem pędzle z niższej półki. Tym razem, w moje ręce wpadły pędzle firmy Army Painter. Ciężko jest napisać recenzję pędzli, ale postaram się podzielić z Wami moimi wrażeniami z ich użytkowania.





I became the owner of a set of brushes "Mega Brush Set". The set is packed in a cardboard box, also foiled. Let us remember that it's a set dedicated to figures painters to play - "WARGAMES".

Stałem się posiadaczem zestawu pędzli "Mega Brush Set". Całość zapakowana jest w kartonowe pudełko, dodatkowo zabezpieczone folią. Pamiętajmy, że jest to zestaw dedykowany dla malarzy figurek do grania -  "WARGAMES".

Army Painter - Mega Brush Set

The set contains 10 brushes + free brush "Brush Kolinsky Masterclass".
Zestaw zawiera 10 pędzli + gratis pędzel "Kolinsky Masterclass Brush".

Army Painter - Mega Brush Set
Army Painter - Mega Brush Set

The contents of the box are as follows:
Zawartość pudełka prezentuje się następująco:

Army Painter - Mega Brush Set


I was most curious about the brush "Brush Kolinsky Masterclass". It is packed separately in a plastic blister.
Najbardziej byłem ciekaw pędzla "Kolinsky Masterclass Brush". Jest on zapakowany osobno w plastikowy blister.



Description of the brush on the packaging advertises it like superior quality :) This is what I like for sure is the inscription "Made in Germany". I'm glad I don't have dealing with the Chinese production.

Opis pędzla na opakowaniu, reklamuje go jakos superior quality :) To co podoba mi się napewno to napis "Made In Germany". Ciesze się, że nie mam doczynienia z Chińską produkcją.


So visually presents the first of brushes. Like all Army Painter brushes, handle is made of wood and very nicely painted.

Tak prezentuje się wizualnie pierwszy z pędzli. Jak wszystkie pędzle Army Painter, rączka wykonana jest z drewna i bardzo ładnie, dokładnie pomalowana.



The handle has a distinctive triangular shape. This causes the brush well in the hand.
Uchwyt ma charakterystyczny trójkątny kształt. Powoduje to, że pędzel dobrze trzyma się w dłoni.




While I'm holding Army Painter brushes in hand, I've remembered Revell brushes. Look at the pictures below, which I did over a year ago. At first glance, these brushes they look identical. Revell, however, are much lower quality. Worse hair, crooked tips connectors ...

Trzymająć pędzle Army Painter w dłoni, przypomniałem sobie pędzle firmy Revell. Spójrzcie na poniższe zdjęcia, które zrobiłem ponad rok temu. Na pierwszy rzut oka te pędzle wyglądaja identycznie. Revell, są jednak znacznie gorszej jakości. Gorsze włosie, krzywe skówki...



The first time I used the "Brush Kolinsky Masterclass" working on a bust of "Russian Sniper". Brush not seduced me, but it was doing the job properly. Personally, I'd like a short and stiff brush. The bristles of the brush (as well as others from this set) is soft and long. About this I will write later.

Pierwszy raz użyłem "Kolinsky Masterclass Brush" pracując nad popiersiem "Russian Sniper". Pędzel nie uwiódł mnie, ale spisywał sie poprawnie. Osobiście gustuję w krótkim i sztywnym włosiu. Włosie tego pędzla (jak i innych z tego zestawu) jest miękkie i długie. O tym wypowiem się jeszcze później.



Let's look at the other brushes from the "Mega Brush Set". I will not discuss about them all in details. I will say only what caught my attention and is worth presenting. I tried to use these brushes in the last months before I wrote this article.

Przyjrzyjmy się pozostałym pędzlom z zestawu "Mega Brush Set". Nie będe omawiał ich wszystkich szczegółowo. Powiem tylko o tym co przykuło moją uwagę i warte jest zaprezentowania. Starałem się używać tych pędzli przez ostatnie miesiące zanim napisałem ten artykuł.

Army Painter - Mega Brush Set

First five "classic" brushes. Their thickness determines the name (from the smallest to the thickest):
Najpierw pięć pędzli "klasycznych". Ich grubość określa nazwa (od najmniejszego do najgrubszego):

- The Psycho
- Detail
- Insane Detail
- Character
- Regiment


The bristles very well hold the shape.
Włosie bardzo dobrze trzyma kształt.


The following photo is comparison of the length of the bristle brush Army Painter (darker hair) with the Kolibri 000. As you can see the Kolibri brush has shorter bristles. The bristles Kolibri is also much stiffer. Personally, I like to used the synthetic bristles just Kolibri. Unfortunately, it's hard to me to get used to the Army Painter natural hair brushes.

Poniżej porównanie długości włosia pędzla Army Painter (ciemniejsze włosie) z Kolibri 000. Jak widać pędzel Kolibri ma krótsze włosie. Włosie Kolibri jest również znacznie sztywniejsze. Osobiście jestem przyzwyczajony właśnie do syntetycznego włosia Kolibri. Niestety ciężko jest mi się przywyczaić do naturalnego włosia Army Painer.


"The Psycho" is just a few hairs. Rigid, small, perfect to the smallest detail. Paint, however, quickly dries on it.
"The Psycho" to zaledwie kilka włosków. Sztywny, mały, idealny do najmniejszych detali. Farba szybko jednak na nim zasycha.


Comparison of "The Psycho" with the next brush "Detail".
Porównanie "The Psycho" z następnym w kolejności pędzlem "Detail".


Next brushes are "Small Drybrush" and "Large Drybrush." Their name tells us already what they are intended.
Kolejne warte uwagi pędzle to "Small Drybrush" i "Large Drybrush". Ich nazwa mówi już nam do czego są przeznaczone. 


These are synthetic brushes. The soft bristles are cut at an angle. This makes them a very useful tool. This is one of my favorite brushes in this set. I really honestly recommend them.

Są to pędzle syntetyczne. Ich włosie jest lekko ścięte pod kątem. Czyni to z nich bardzo użyteczne narzędzie. To jedne z moich ulubionych pędzli w tym zestawie. Naprawdę szczerze je polecam.


Well, a huge brush "Vehicle / Terrain". Useful when painting gaming terrain or large bases.
No i ogromy pędzel "Vehicle/Terrain". Przydatny przy malowaniu makiet, terenu do gier czy dużych podstawek.




And now, perhaps the most interesting element of this set (at least for me) - "Stippling Brush". If you want to do the chipping effects on their figures or vehicles that this brushe are veryyyyyy useful.

A teraz najciekawszy chyba element zestawu (przynajmniej dla mnie) - "Stippling Brush". Jeśli chcecie robić efekty odrapań farby na swoich figurkach czy pojazdach to ten pędzle jest bardzoooo użyteczny.




His hair is short, straight cut and incredibly hard.
Jego włosie jest krótkie, równo ścięte i niesamowicie twarde.


Of course I've repeatedly showed that this type of brush you can do yourself. "Stippling Brush" have, however, very hard bristles which makes it an ideal tool for the purpose for which it was created.

Oczywiście już niejednokrotnie pokazywałem, że tego typu pędzel można zrobić samemu. "Stippling Brush" ma jednak bardzo twarde włosie co czyni go idealnym narzędziem do celu w jakim został stworzony.


Below an example of using "Stippling Brush".
Poniżej przykład użycia "Stippling Brush".





So the Army Painter brushes have appeared in my workshop. As you've seen a few of them were my appreciation and permanently remain in my "arsenal". Others are equally solid brushes but because of my personal habits acquired over the years not to my liking. Taken together, this is a solid product. You can see that these brushes were made ​​with great attention to detail. If you begin the adventure of the figures is a perfect set, you will find there all the necessary brushes.

Tak więc pędzle Army Painter zagościły w moim warsztacie. Jak widzieliście kilka z nich znalazło moje uznanie i na stałe pozostaną w moim "arsenale". Pozostałe to równie solidne pędzle ale z powodu moich osobistych przyzwyczajeń nabytych przez ostatnie lata, nie przypadły mi do gustu. Patrząc całościowo, jest to solidny produkt. Widać, że pędzle te,  zostały wykonane z dużą dbałością o szczegóły. Jeśli zaczynacie przygodę z figurkami to jest to idealny zestaw, znajdziecie w nim wszystkie potrzebne pędzle.






Have fun painting,
ARBAL


8 Comments:

  1. Arbal,
    wonderful review as always. I really like their dry brushes as well. They are really stiff, and really help the dry brushing techniques. I always feel that brushes are just a tool, and every artist has a favorite tool. We could probably all argue till we are red in the face over which one is better...but at the end of the day, it's more fun to have a pint and just sit back and talk about how much we all love painting!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yes, painting ... it is all important and gives you the most fun :)

      Delete
  2. Ciekawa recenzja. Mam trzy pędzelki tej firmy. Przesiadłem się na nie z Magpolów i byłem pod wielkim wrażeniem xD. Jedyna zastrzeżenia mam do pędzelka Insane Detail. Możliwe, że to ja mam jakiś felerny egzemplarz, ale tym czymś nie sposób malować. Farba zasycha i włosie nie trzyma punktu, już lepsze skupienie włosia ma Character i nim maluję figurki 15 mm ( malutkie detale oczka itp, również ). Jak u Ciebie sprawuje się Insane Detail ? I czy znacząco różni się od pędzelka Detail ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej,
      Różnicy pomiędzy Insane Detail, a Detil nie widzę dużej od strony techniczniee. Jeden z nich jest mniejszy, więc w naturalny sposób trzyma w sobie mniej wody i farba szybciej schnie. Tak jak pisałem, dla meni one mają za długie i za miękkie włosie. Szczerze to Kolibrii i Mag-Pol spełnia moje oczekiwania. To oczywiście wynika z mich wieloletnich przyzwyczajeń.... :(

      Delete
  3. That is a great looking set of brushes, i do like the shape of the handles as this is an area when a brush sits well in the hand i feel it helps so much. I may have to go check a few of the wargamer shops in the area.

    ReplyDelete
  4. Czekałem na Twoją recenzje tych pędzli, bo jakiś czas temu ją zapowiedziałeś, choć myślałem, że się już nie doczekam :). Moi faworyci to pędzle do drybrushu od AP - ścięta końcówka jest naprawdę dobrym pomysłem. Co do trzonka o przekroju trójkątnym, to moja obserwacja jest taka (jako użytkownika pędzli AP i Kolibri), że trzonki AP są trochę lepsze, gdyż są dłuższe - można pędzel trzymać bliżej główki przez co precyzyjniej malować. Pisząc o Kolibri mam na myśli pędzle serii 888 - trójkątny trzonek jest pięknie wykonany i pomalowany metaliczną niebieską farbą (jest grubszy od AP bliżej skuwki i zwęża się ku końcowi), ale przez jego kształt punkt jego trzymania jest niecały centymetr dalej i ma to znaczenie. Co do stipplingu, to zainteresuj się pędzlami Kolibri z metalowym włosiem - ja akurat mam z włosiem z brązu (mosiądzu?) - nr 92300B10 rozm. 4, ale jest też wersja z włosiem stalowym (może wrzucę jakiś post o tych pędzlach na mojego bloga).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki badjaq za komentarz :)
      Twoje komentarze sa zawsze bardzo merytoryczne więc czekam na nie z niecierpliwością. Co do pędzli Kolibri z metalowym włosiem to juz chyba lekka przesada :) Czasem kiedy zdrapuje farbe pędzlem Army Painter lub tymi stworzonymi samemu, potrafię dotrzeć do podkładu lub nawet żywicy. Metalowe pędzle nie sa tu chyba potrzebne, ale z czystej ciekawości się im przyjrzę.

      Delete
    2. Kup sobie i wypróbuj, bo z tego co pamiętam to koszt w sklepie dla plastyków około 4zł. Metalowe druciki są bardzo cienkie, ale naprawdę sztywne (stalowe aż za bardzo, więc ja kupiłem z mosiężnym).

      Dzięki za miłe słowa - niestety u mnie coraz mniej czasu na hobby i komentarze, choć staram się śledzić wrota. Mimo wszystko kilka projektów dojrzewa i za jakiś czas pokarzę coś ciekawego - oczywiście pod warunkiem, że będzie działać :) - na tapecie mam dwie maszyny do warsztatu (w sumie trzy, ale na tą trzecią już kompletnie nie mam czasu). Oprócz tego mam koncepcję lampy DIY, która rzuci wyzwanie popularnemu Vllemanowi, do tego planuję stojak na pędzle z desek kuchennych i jestem w trakcie rozbudowy mojego lodówkowca o dodatkowe dwa zbiorniki sprężonego powietrza (już są gotowe, tylko od miesiąca obmyślam mocowanie). Niestety ostatnia rzecz jaką zrobiłem to walec do trawy...

      Delete
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...